poniedziałek, 4 listopada 2013
to ja Narcyz się nazywam...
Hej,to ja panna Nikt. Jestem nowa w blogowaniu,choć mam już swoje lata. Ale spokojnie nie jestem żadną staruszką. Nie obchodzi mnie wygląd bloga ani żadne bajery. Nie piszę w tym celu. Nie robię tego dla poczytności czy poklasku. Robie to dla siebie. Żeby móc podzielić się z kimś tym co przeżyłam. A przeszłam wiele,więc może ktoß czytając to odnajdzie część siebie. Mówią o mnie silna psychicznie. Ale jestem taka tylko na zewnątrz, a w środku w człowieku się gotuje. I boi się,że kiedyś w nieodpowiednim momencie to wybuchnie,więc ten blog będzie pomagał mi w uporządkowaniu tzw. Strumienia świadomości. Żałosne? Może, ale żyjemy w czasach,w których każdy potrzebuje akceptacji
Subskrybuj:
Posty (Atom)